Wywiad z dr Leung Tingiem
11 Stopień Mistrzowski Wing Tsun
Warszawa 22.09.2003
W dniach 19-22.09.2003 w Warszawie odbyło się seminarium Wing Tsun prowadzone przez sijo Leung Tinga 11 Stopień Mistrzowski.
P: Jak powstał wingtsun?
drLT: W czasach okupacji mandżurskiej wielu ekspertów kung fu współpracowało z najeźdźcami, więc powstała potrzeba stworzenia systemu prostego w nauczeniu i skutecznego w walce. Takie są początki.
P: Jak można scharakteryzować wingtsun? Jaki jest wingtsun jako system?
drLT: Wszystkie ruchy są proste, skuteczne i nastawione na błyskawiczne pokonanie przeciwnika, a wingtsun jest elastyczny w technikach i myśleniu.
P: Jeżeli wszystkie ruchy są skuteczne, to w jaki sposób można ćwiczyć? Czy nie stanowi to niebezpieczeństwa dla uczniów? Czy może w trakcie treningów usuwacie pewne techniki z repertuaru?
drLT: Wingtsun jest bardzo bezpieczny w nauczaniu, jednak bezpieczeństwo to nie jest wynikiem "usunięcia" pewnych technik z systemu, a wynikiem nabywanej przez uczniów kontroli nad ruchem. Technika, aby była funkcjonowała w walce musi być ćwiczona, więc wycofanie skutecznych technik ogranicza umiejętności ucznia. Rozwiązanie takie funkcjonuje tylko w wypadku sportów walki, a wingtsun nie jest sportem.
P: Czy to znaczy, że Mistrz naucza wszystkich jak zabijać?
drLT: Początkujący student wingtsun nie uczy się jak zabijać, tylko jak się bronić. Z czasem jego techniki zaczynają funkcjonować na coraz lepszym poziomie i stają się bardzo niebezpieczne. Zaawansowany student uczy się oczywiście i tych niebezpiecznych technik.
P: Co sprawia, że uczniowie wingtsun są skuteczni? Jaka cecha, według Mistrza, jest najważniejsza dla dobrego wojownika?
drLT: Technika i nastawienie. Można pokonać większego i silniejszego przeciwnika tylko za pomocą dobrych techniki - podobnie jak torreador pokonuje byka. Oczywiście, jeśli ktoś ma dobrą technikę, a nie posiada "ducha walki" to i tak nie wykorzysta swoich umiejętności.
P: Jakie jest motto wingtsun?
drLT: "Słabszy może zwyciężyć silniejszego" lub "Pokonaj dużą siłę używając mniejszej siły"
P: Jak duże jest Stowarzyszenie Mistrza?
drLT: W chwili obecnej wingtsun ćwiczy około 1,2 mln uczniów w 64 krajach na terenie świata. Posiadam bardzo znaną szkołę w Hongkongu. Mam ponad dwa tysiące szkół na terenie Niemiec, kilkaset szkół na terenie Węgier i kilkaset na terenie Anglii i Włoch. W Polsce wingtsun jest od niedawna.
P: Dlaczego, skoro wingtsun jest taki skuteczny, nie widać nikogo z uczniów Mistrza na organizowanych zawodach walk bez reguł jak K1 czy innych?
drLT: W latach 70-80 w Hong Kongu organizowane były prawdziwe bezstylowe zawody bez zasad i moi uczniowie bardzo często tam brali udział i zwyciężali. Zawody zostały jednak odwołane z powodu wysokiej urazowości, a nawet śmiertelności wśród uczestników. Teraz nie zgadzam się na takie walki. Uczeń, który przychodzi na treningi wingtsun chce się nauczyć jak być bezpiecznym. Jeśli stanie do prawdziwej walki bez żadnych zasad i straci zdrowie lub życie, czy też pozbawi kogoś życia albo zdrowia dla zadowolenia tłumów, to czy nie byłoby lepiej, żeby nigdy nie przyszedł na trening? Obrona życia to poważna sprawa. Walk dla uciechy tłumów to niebezpieczna zabawa.
P: Dlaczego wingtsun jest tak popularny wśród służb specjalnych i wojska?
drLT: Ponieważ posiada oprócz skutecznych technik walki specjalną taktykę i strategię, specjalną koncepcję walki. Każdy mój student, kiedy zostanie już ekspertem w sztuce walki uczy się specyficznego nastawienia i podejścia do problemów, które go czyni skuteczniejszym.
P: Jakie zasady obowiązują na treningu wingtsun?
drLT: Mamy na treningu kilka ważnych zasad, które pozwalają sobie wyrobić właściwe podejście do treningu. Po pierwsze uczeń musi sobie uświadomić, że każdy popełnia błędy. Po drugie uczeń musi zrozumieć, że tylko on sam może sobie pomóc. Po trzecie uczeń musi zrozumieć, że aby sobie pomóc, musi wyrobić nawyk nieustannego korygowania błędów. I oczywiście zasada najważniejsza - praca, praca i jeszcze raz praca.
P: Dlaczego nastawienie jest tak ważne w wingtsun?
drLT: Niektórzy ciągle narzekają i zrzucają winę na innych: "Przegrałem, bo nauczyciel jest zły", czy też "Przegrałem, bo trenuję zły system walki". To nieprawda, ponieważ mam uczniów, którzy mogą się uratować technikami wingtsun. Właściwe podejście pokazuje, że trzeba dostrzegać błędy, uczyć się na nich i je korygować. Niestety wielu ćwiczących jest ograniczonych przez swoje widzenie sztuki walki.
P: Co to znaczy: "ograniczonych przez swoje widzenie sztuki walki"?
drLT: Niektórzy nawet nie próbują myśleć, w jaki sposób poprawić technikę. Nauczyli się jakiejś techniki, ale nie rozumieją, że technika może się zmieniać wraz ze zmianą sytuacji w walce i zawsze można ją wykonać lepiej. A przecież punkt widzenia zależy od posiadanej wiedzy - w jednej kulturze harem w innej bigamia. Dobry student nie ocenia, dobry student po prostu obserwuje i przyjmuje, że może istnieć więcej rozwiązań, niż jest w stanie sobie wyobrazić.
P: Dlaczego wingtsun jest łatwy w nauce, a osiągnięcie mistrzostwa w innych stylach zajmuje tyle czasu?
drLT: Zmieniłem sposób nauczania uzależniając czynione przez ucznia postępy nie od czasu, ale od włożonej przez niego pracy. Ale nie wszyscy nauczają w taki sposób jak ja - większość robi to tradycyjną, powolną metodą. Mamy takie powiedzenie - "Nie ma najlepszego nauczyciela. Najlepsi są tylko uczniowie"
P: Jaki jest stosunek wingtsun do przemocy?
drLT: Gdy masz walczyć - miej litość, gdy walczysz - nie miej litości. W wingtsun walka rękami i nogami jest "ostatnim asem w rękawie" używaną tylko w jednej sytuacji - gdy już musimy walczyć. O ile jest to możliwe staramy się jednak nie dopuścić do walki.
P: Jakich technik używa wingtsun?
drLT: Wszystkich: ciosy, kopnięcia, rzuty, dźwignie, walkę w parterze i z bronią. Więcej można zobaczyć w programie o mojej szkole w Hongkongu puszczanym obecnie na kanale CNN.
P: Dziękuję. Z przyjemnością obejrzymy.
Opracował Piotr Koziarski, 2 Stopień Mistrzowski Wing Tsun Kuen


